Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stefan Czarniecki - biografia, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Stefan Czarniecki herbu Łodzia urodził się ok. 1599 roku w Czarncy w okolicach Włoszczowy. Lata jego dzieciństwa skrywają się za mgłą niedopowiedzeń i niepełnych informacji. Jego rodzina była szlachecka, lecz niezamożna, a większość ziem dzierżawionych przez nią stanowiła dobra królewskie. Rodzicami Stefana byli: starosta chęciński i żywiecki Krzysztof Czarnecki oraz Krystyna Rzeszowska. Młody Czarniecki miał dziewięciu braci, toteż ze względów finansowych trafił w towarzystwie trzech z nich do służby wojskowej do oddziału lekkiej jazdy polskiej.

W trakcie służby bił się w konfliktach zbrojnych z Turcją, walczył w bitwie chocimskiej. Służył pod Stanisławem Koniecpolskim w trakcie kampanii pruskiej. Znajdował się w chorągwi dowodzonej przez swojego brata Pawła, od którego nabył większość doświadczeń wojskowych i dzięki temu stał się kompetentnym żołnierzem. W latach 1630-1632 służył cesarzowi, a zaraz potem był uczestnikiem kampanii smoleńskiej. Wówczas, w czasie wojny polsko-rosyjskiej zdobył stopień porucznika. Za dobra otrzymane po pokoju w Polonowie udało mu się spłacić długi rodzeństwa.

W 1637 roku ożenił się z Zofią Kobierzycką, za której przyczyną powiększył swój majątek. W tym samym roku uczestniczył w walkach z Tatarami i Kozakami. Spotkał się wówczas z dezaprobatą za straty w ludziach, będące następstwem ryzykownych działań, jakich dopuszczał się w na polu walki.

Rozgłos przyniosły mu walki pod dowództwem Bohdana Chmielnickiego. W trakcie starcia pod Żółtymi Wodami dostał się do niewoli tatarskiej, w trakcie której prawdopodobnie wywieziono go na Krym. Niektóre źródła donoszą, iż szybko wydostał się z pęt tatarskich po to, by zostać jeńcem Kozaków. Wykupiono go w 1649 roku.

Znany jest wpływ Czarnieckiego na króla Jana II Kazimierza. Za namową pułkownika władca wysłał polskie oddziały pod Beresteczko. W trakcie bitwy wykazał się Czarniecki odwagą, mimo przez pewien czas znajdował się w niedogodnym oblężeniu. W 1652 roku zaznaczył swoją obecność w bitwie pod Batohem. Wówczas przyznano mu stanowisko oboźnego wielkiego koronnego, a także ofiarowano urząd kasztelana kijowskiego.

Podczas potopu szwedzkiego dowodził oddziałami podczas wojny szarpanej ze Szwecją. W czasie oblężenia Krakowa został raniony w policzek. Skapitulował, ponieważ był skazany na klęskę, lecz pozostał wierny królowi Janu Kazimierzowi. Kiedy władca powrócił ze Śląska obwołał Czarnieckiego regimentarzem. Poniósł porażkę w bitwie pod Gołębiem (1656 r.), lecz nie zaprzestał prowadzenia wojny partyzanckiej, którą nękał Szwedów bezustannie. Ścigał wrogą armię panoszącą się w okolicach Jarosławia.

Kiedy Karol Gustaw wycofał się spod Sandomierza, gdzie Czarniecki odcinał go od dostaw oraz posiłków, wraz z Lubomirskim prowadzili kampanię w Wielkopolsce, która zakończyła się fiaskiem.

W trakcie bitwy koło Rawy Mazowieckiej, Czarniecki otrzymał ranę, która uniemożliwiała mu osiodłanie konia. Regimentarzowi udało się jednak wrócić do zdrowia, a nawet wydostać z Gdańska króla Kazimierza . Po zawarciu pokoju w Oliwie wojna polsko-szwedzka dobiegła końca, natomiast Czarniecki zatracił się w wirze działań wojennych w konflikcie pomiędzy Polską a Rosją (1654 – 1667). Jako wojewoda ruski udzielał pomocy oddziałom pod dowództwem Pawła Sapiehy skierowanym przeciwko wojsku Chowańskiego na Litwie. W 1661 roku dostał nieoficjalną nominację na urząd hetmana polskiego koronnego, mimo iż Lubomirski, sprawujący ten urząd, żył jeszcze. Buławę koronną przejął dopiero 2 stycznia 1665 roku. Sześć tygodni później, podczas tłumienia buntu w Stawiszczu, został postrzelony. Zmarł w takcie podróży do Lwowa, 16 lutego 1665 roku w Sokołówce. Pochowano go w rodzinnej wsi, uprzednio odprawiwszy uroczystości pogrzebowe w Warszawie.

Postać Czarneckiego pojawia się w słowach hymnu polskiego:

Jak Czarniecki do Poznania
po szwedzkim zaborze,
dla ojczyzny ratowania
wrócim się przez morze.

Podobne wypracowania