Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Potop szwedzki (1655-1660) - przyczyny

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wiek XVI to czas, w którym państwo polskie traciło na znaczeniu i stawało się coraz bardziej osłabione. Problemy były widoczne zarówno wewnątrz kraju, jak i poza jego granicami. Zawiodła demokracja szlachecka, co miało swój finał w sławnym liberum veto - i tak oto jeden poseł (Władysław Siciński, z inspiracji Janusza Radziwiłła) mógł zerwać obrady całego sejmu. Był to rok 1652. Władca nie miał silnej pozycji - każda próba reform, spleciona z chęcią wzmocnienia kompetencji króla, spotykała się z bardzo silnym oporem magnatów. Dodatkowo narastały problemy zewnętrzne; lata 1648-1655 to czas powstania Chmielnickiego, które dało pretekst Rosji do wypowiedzenia wojny Polsce (1654-1667, trwała z przerwami).

Gdy państwo jest wewnętrznie osłabione i skonfliktowane zewnętrznie, pojawia się najlepsza okazja do wykorzystania tego przez jego wrogów. A w tym czasie Polska wciąż znajdowała się w konflikcie ze Szwecją. Poprzednia wojna zakończyła się w roku 1635, zawarciem rozejmu na 26 lat. Efektem pertraktacji był podział (zgodnie ze stanem faktycznym posiadania stron) Inflant, Szwedzi wycofali się z ujścia Wisły i zrezygnowali z pobierania cła gdańskiego. Nie były to jednak ustalenia satysfakcjonujące, zwłaszcza w kwestii Inflant, w dalszym ciągu pozostających punktem zapalnym (nie tylko pomiędzy Polską a Szwecja, ale także Rosją).  Została również pominięta kwestia istotna dla obu stron konfliktu - pretensje Władysława IV do jego praw do korony szwedzkiej. Już ojciec Władysława, Zygmunt III Waza, miał problemy z koroną szwedzką – został zdetronizowany. Roszczenia jego, a następnie jego synów, jednak nie ustawały. 9 lipca 1655 roku Szwedzi wypowiedzieli Rzeczypospolitej wojnę, zrywając ustalenia rozejmowe z roku 1635. Za pretekst posłużyła królowi Szwecji Karolowi X Gustawowi właśnie kwestia praw do korony. Jan II Kazimierz (brat przyrodni Władysława IV) - król Polski od roku 1648, wciąż posługiwał się tytułem króla Szwecji.

Faktyczna przyczyna leżała jednak gdzieś indziej – po wojnie trzydziestoletniej Szwecja zyskała Pomorze Zachodnie, tym samym zdobywając wygodne miejsce nad Bałtykiem. Karolowi Gustawowi zależało na zbudowaniu wokół niego imperium szwedzkiego, w czym przeszkadzała mu obecność na tych terenach zarówno Polski,  jak i Rosji oraz Danii. Zgodnie z planami Bałtyk miał stać się wewnętrznym morzem Szwecji. Władca wciąż dysponował świetnie wyszkoloną, potężną armią, którą jednak należało opłacać oraz żywić. Zadłużenia wobec niej były niebagatelne,  państwu szwedzkiemu groziło w dalszej perspektywie bankructwo. Karol Gustaw postanowił dać zajęcie wojsku i w pierwszej kolejności rzucić je przeciwko Polsce. Uważał, że szybkie jej pokonanie i zajęcie odetnie Rosję od Inflant. Czas był dogodny, ze względu na osłabienie sił Polski powstaniem Kozaków, pod wodzą Chmielnickiego oraz wojną z Rosją. Jednocześnie orientował się  dobrze w sytuacji wewnętrznej kraju, o której dokładnie opowiedział mu Hieronim Radziejowski, polski magnat, mający osobisty spór z Janem Kazimierzem. Oskarżony o obrazę majestatu, skazany na  śmierć, uciekł do Szwecji. To on miał namówić jej króla do uderzenia w pierwszej kolejności właśnie na Rzeczpospolitą.

Karol Gustaw liczył również na  poddanych Jana Kazimierza, którzy byli mu niechętni (w tym hetmana wielkiego litewskiego, potężnego magnata Janusza Radziwiłła, który faktycznie zawarł po najeździe Szwedów układ z nimi). Tak rozpoczęła się II wojna północna i najazd na Polskę, zwany potopem szwedzkim, mający swoją genezę w niesatysfakcjonującym rozejmie z 1635 roku, niepopularności Jana II Kazimierza i opozycji antykrólewskiej wewnątrz kraju, osłabieniu Rzeczpospolitej – zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym oraz aspiracjach króla Szwecji, który uznał, że nastał idealny czas na ich realizację.

Podobne wypracowania