Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Analiza porównawcza filozofii św. Franciszka i św. Aleksego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Literatura średniowieczna wykształciła dwa wzorce dążenia do świętości - model ascetyczny oraz franciszkański, nazwany tak od osoby św. Franciszka. Natomiast doskonałym przedstawicielem drugiego nurtu jest św. Aleksy, znany odbiorcom z „Legendy o św. Aleksym”. Trzeba wszak pamiętać, że średniowieczne żywoty służyły przede wszystkim umacnianiu wiary, kreowaniu ideału wiernego, musiały też mieścić się w konwencji literackie, charakterystycznej dla żywotu jako gatunku. Współczesnemu czytelnikowi mogą wydawać się przerysowane, nieprawdziwe, wyolbrzymione. Dlatego warto na nie spojrzeć w kontekście średniowiecznej kultury oraz jej celów. Mamy tutaj bowiem do czynienia z literaturą i - do tego - literaturą parenetyczną, a nie z przekazem historycznym.

Spójrzmy więc na postacie obu świętych jako na ideały, uosobienia pewnych cech, które zostają przez autorów doprowadzone do doskonałości. Zwróćmy najpierw uwagę na to, co wspólne obu tym modelom. Wbrew pozorom obie postaci wiele łączy. Przede wszystkim - oddanie Bogu, pełne poświęcenie się w Jego imię, bezkompromisowość w dążeniu do zbawienia. Zarówno św. Aleksy, jak i św. Franciszek pochodzą z zamożnych rodzin, mają bogatych ojców, po których mogliby dziedziczyć majątek. Jednak obaj się go wyrzekają, rezygnują z wszelkich bogactw, rozdają wszystko, co mają. Żyją w wielkim ubóstwie, zaspokajając tylko podstawowe potrzeby. Wyrzekając się należnego im bogactwa, zrywają z całym dotychczasowym życiem, opuszczają domy i swoje rodziny. Obaj też decydują się na życie w celibacie, choć niekoniecznie w samotności. I choć św. Aleksy odchodzi w noc po swoim ślubie, zachowuje czystość.

Świętość wymaga całkowitego poświecenia siebie samego Bogu i właśnie to realizują oba średniowieczne ideały. Odrzucenie dóbr świata doczesnego, oddanie się modlitwie, jak najdoskonalsze wypełnianie Bożych przykazań, dążenie do zbawienia duszy - to wszystko łączy postawę św. Franciszka i św. Aleksego. Można powiedzieć, że ich istota jest tożsama, różnice dotyczą formy.

Wyraźnie odmiennie rysuje się stosunek do cierpienia obu świętych. Św. Aleksy sam naraża się na cierpienia, by swój ból ofiarować Bogu. Fizyczne umartwianie ciała jest istotą jego poświecenia. W ten sposób wyraża swoje oddanie Bogu, swą gotowość do służenia Mu. W imię zbawienia duszy dręczy swoje ciało (tzw. asceza). Żyje w skrajnej nędzy, odmawiając sobie najmniejszych wygód. Jego poświęcenie jest tak duże, że nawet Matka Boska postanawia interweniować. W „Legendzie o św. Aleksym” odnajdujemy fragment, w którym Matka Boska zstępuje z kościelnego obrazu i nakazuje człowiekowi, który ma klucze do kościoła, by otworzył drzwi i wpuścił tam zmarzniętego żebraka. Św. Aleksy sam by sobie na to nie pozwolił - mimo dotkliwego mrozu trwał pod drzwiami kościoła, uległ dopiero wyraźnemu cudowi. To cierpienie go uświęca, ale trzeba koniecznie pamiętać, że jest ono dobrowolne, sam je wybrał, sam je sobie zadaje, choć dzieciństwo i młodość spędził w dostatku.

Św. Franciszek również cierpi, również żyje w ubóstwie i też jest to dobrowolny wybór. Jednak swojemu cierpieniu ów święty nadaje inny sens, tak samo jak ubóstwu. Wszelkie dobra rozdaje potrzebującym, jego potrzeby są zaś minimalne, nie gromadzi dóbr na zapas. Wychodzi z biblijnego założenia, że skoro Pan Bóg dba o każde stworzenie, o ptaki i inne zwierzęta, o nim też nie zapomni. Ubóstwo jest tu przejawem ufności w Boga oraz miłości do bliźniego. Cierpienie pozwala z kolei doświadczyć potrzeby Boga, uszlachetnia duszę, jest zasługą w oczach Boga. „Ponad wszystkimi łaski i dary Ducha Świętego, których Chrystus udziela przyjaciołom swoim, jest pokonanie samego siebie i chętne dla miłości Chrystusa znoszenie mąk, krzywd, obelg i udręczeń. Z żadnych bowiem innych darów Bożych nie możem się chlubić, gdyż nie są nasze, jeno Boże. (...) Lecz krzyżem udręki i utrapienia możem się chlubić; nasz bowiem jest”. Jednak św. Franciszek nie popiera zadawania sobie cierpień. Przeciwnie - człowiek powinien cieszyć się, wielbić Boga, podziwiać doskonały świat. A kiedy Bóg ześle na niego cierpienie, znosić je z pokorą, przyjąć je godnie jako próbę swej wiary. 

Istotna różnica ujawnia się również w nastawieniu do innych ludzi. Św. Franciszek żyje pośród ludzi, daje im przykład, rozmawia z nimi, otacza się uczniami. Powołaniem Franciszka nie jest tylko modlitwa, ale dzielenie się swoja wiarą; i to ze wszystkimi stworzeniami, a więc także ze zwierzętami. Ponadto święty chętnie dzieli się swoimi widzeniami z innymi. Zauważmy, że kiedy Matka Boska zstąpiła do św. Aleksego z obrazu, ludzie dowiedzieli się o tym od tego, kto otwierał kościół, nie od św. Aleksego. Oczywiście żywot św. Aleksego, o którym mowa, jest znacznie krótszy, siłą rzeczy przedstawia mniej zdarzeń, faktem jest jednak, że nie zawiera żadnej wzmianki o tym, by asceta z kimś rozmawiał, głosił ewangelię, czy napominał. Św. Aleksy pozostaje sam na sam z Bogiem. Jego posłannictwo nie obejmuje misji apostolskiej - dla ludzi jest on przykładem, ale nie wsparciem.

Podobne wypracowania