Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dante „Boska komedia” - Wizja piekła przedstawiona w „Boskiej komedii” Dantego. Opis, opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Boska Komedia” przedstawia podróż po zaświatach. To motyw znany już z mitologii, jednak tutaj został ujęty bardzo oryginalnie i śmiało. Wizja pośmiertnej egzystencji dusz, jaką stworzył Dante, odzwierciedla ówczesne przekonania i rodzące się tendencje. Z jednej strony dzieło jest religijne, oddaje średniowieczne przekonanie o hierarchii i Bożym porządku. Z drugiej strony – wdzierają tu się nowatorskie, renesansowe poglądy, każące Dantemu umieścić w chrześcijańskich zaświatach postacie znane ze starożytności, także z mitologii. Co więcej, autor śmiało potępia także duchowieństwo, któremu - jak twórca - nie oszczędził piekła.

Cała podróż Dantego zaczyna się od piekła właśnie i zmierza w górę, czyli - przez czyściec do nieba. Piekło nie jest jednolitą przestrzenią, grzesznicy skazani zostali na wieczne potępienie, ponieważ z piekła nie ma już wyjścia, o czym informuje znamienny napis przed wejściem: „Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją”. Są oni podzieleni według stopnia ich win. Piekło stanowi dziewięć kręgów ułożonych na kształt ogromnego leja, który powstał, gdy Bóg stracił dumnego Lucyfera. Im niżej bohater schodzi, tym większych spotyka grzeszników, na samym dnie przebywa zaś szatan.

I tak w przedsionku piekła, nim poeta zejdzie do pierwszego kręgu, widzi dusze kąsane przez owady, biegnące na oślep za jakimś proporczykiem. Wśród nich znajduje się też papież, Celestyn V. Przewodnik Dantego, Wergiliusz, wyjaśnia mu, że to cienie tych, którym za życia dobro i zło były równie obojętne. Nie zasłużyli na zbawienie, ale też nie zostali zesłani do samego piekła, błąkają się więc po jego przedsionku w bezsensownej pogoni. W pierwszym kręgu przebywają dusze właściwie bezgrzeszne, prawe, jednak nie znające za życia prawdziwego Boga. A więc poganie, którym nie było dane poznać nauki Jezusa i przyjąć chrztu. Dante spotyka tu między innymi Owidiusza (autor „Metamorfoz”, „Ars amandi”), Horacego („Pieśni”, „Satyry”, „Epody”), Homera („Iliada, „Odyseja”), a także postaci mitologiczne, np. Eneasza. Przebywające tu dusze nie doznają cierpienia fizycznego, jakie jest udziałem pozostałych grzeszników, a jedynie psychicznego przygnębienia. Nie mogli za życia poznać nauki Chrystusa, nie mogą więc po śmierci dostąpić radości zbawienia.

Schodząc niżej, do kolejnych czterech kręgów (II-V), Dante widzi dusze tych, którzy ulegali pokusom ciała, mieli zbyt słabą wolę i poddawali się władzy szatana. Wśród potępionych drugiego kręgu dostrzega m.in. Kleopatrę (królową Egiptu), Helenę, Parysa, Dydonę (postaci mitologiczne) oraz Tristana. Za uleganie zmysłom, niepohamowanej namiętności ich ciała cierpią smagane wichrem. W trzecim kręgu znoszą katusze ci, którzy nie potrafili zachować umiarkowania w jedzeniu i piciu. Za swe grzechy muszą teraz brnąć w błocie, gnębieni porywistym, zimnym deszczem i kąsani przez, pełniącego tu rolę strażnika, Cerbera. W kolejnym, czwartym kręgu przebywają dusze tych, którzy nie umieli właściwie rozporządzać majątkiem, a więc zarówno skąpców jak i rozrzutników. Z tego zestawienia wypływa moralna nauka o konieczności umiejętnego korzystania z dóbr, które są darem od Boga. Samo bogactwo nie jest przez Dantego piętnowane, a jedynie niewłaściwe z niego korzystanie. Wreszcie w V kręgu zostali umieszczeni, również na zasadzie kontrastu, ci, którzy za życia wybuchali gwałtownym gniewem lub grzeszyli lenistwem i apatią.

Od VI kręgu zaczyna się Dolne Piekło, miejsce kaźni większych grzeszników. By się tam dostać, Dante ze swoim przewodnikiem muszą przejść przez mur dzielący te części. Za sprawą boskiego wysłannika zostaje im otworzona brama i mogą dotrzeć do szóstego kręgu, a więc miejsca kaźni heretyków. Ich dusze cierpią zamknięte w płonących grobach. Siła płomienia jest tym większa, im gorsza była herezja. VII krąg jest miejscem potępienia gwałtowników. Są oni podzieleni na trzy grupy: ci, którzy zadawali gwałt bliźnim, a więc zabójcy, tyrani, marnotrawcy; którzy zadawali gwałt sobie sobie – samobójcy oraz ci, którzy dokonywali gwałtu względem Boga i natury – bluźniercy, sodomici i lichwiarze. VIII krąg wydaje się najliczniejszy, tu odbywają karę różnego rodzaju oszuści, podzieleni na dziesięć kategorii. Ci, którzy zgrzeszyli symonią, zostali zakopani głową w dół, a ich stopy smaga ogień. Magowie i wróżbici mają głowy obrócone o 180 stopni tak, że gdy idą: „(...) łzy im ciekną po zadzie”. Karą za oszustwo jest zanurzenie w smole. Hipokryci muszą dźwigać płaszcz z ołowiu, złodzieje są gryzieni przez węże, a ci, którzy podżegali do zamieszek, nakłaniali do schizmy (tu poeta umieścił też Mahometa), zostali rozpłatani na pół.

Wreszcie w najniższym kręgu skupieni zostali najwięksi grzesznicy. Ci, którzy zdradzili dobrych ludzi. Na samym dnie piekła, w zamarzniętym jeziorze siedzi Lucyfer i trzyma w swoich trzech paszczach największych zdrajców: Brutusa i Kasjusza, którzy zdradzili Juliusz Cezara oraz Judasza, zdrajcę Jezusa. „Z ust każdych sterczał grzesznik i jak pęki/ Trawy w miętlicy na miazgę był tarty:/ Te jednocześnie trzej cierpieli męki./ Skazaniec przedni, nie dość że w zażartej/ Tkwił paszczy, szarpan Disowymi szpony,/ Raz po raz łypał ze skóry obdarty./ Rzecze Mistrz: <<Zbrodzień najsrożej męczony,/ Dowiedz się, Judasz jest Iskariota;/ Wewnątrz ma głowę, na zewnątrz nóg trzony>>”.

Podobne wypracowania