Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Los Syzyfa jako metaforyczne odbicie losów ludzkich

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Każdy człowiek w pewnym okresie swojego życia przeżywa bunt. Najczęściej jest to  negacja skierowana przeciwko nakazom, które płyną odgórnie. Może to być instancja rodziców, ograniczające swobody państwo czy zatrzymujący dalszy rozwój nałóg. Mit o Syzyfie jest przede wszystkim metaforą człowieczego zmagania się z siłami wyższymi, jednak istnieją także inne jego interpretacje.

Można powiedzieć, iż Syzyf był sabotażystą. Symulował przyjaźń w stosunku do bogów, którzy wyjawiali mu tajemnice, by następnie opowiadać o nich ziemianom. Nie wiemy dlaczego zachowywał się w ten sposób. Czy miał naturę plotkarza? Czy powodowała nim pycha i pragnienie bycia podziwianym przez swoich podwładnych? A może specjalnie korzystał ze swoich przywilejów, by uczynić zadość ciekawości ludzi i zdradzać im sekrety, które w żaden inny sposób nie były im dostępne? Jeśli odpowiedzieć pozytywnie na ostatnie pytanie, postępowanie Syzyfa można określić jako swego rodzaju „sztamę” trzymaną z rodem ludzkim, który od bogów wycierpiał niejedno.

Syzyf, chcąc jakoś wynagrodzić swoim poddanym wszystkie plagi i nieszczęścia zsyłane z Olimpu, uczynił siebie szpiegiem zdradzającym to, co nie powinno dostać się do ludzkich uszu. Być może były to jakieś pikantne szczegóły z boskiego życia? Może tajemnice dotyczące przyszłych planów względem ludzkości, na które owa nie mogła się odpowiednio przygotować? Tego możemy się jedynie domyślać... Można jednak przypuszczać, że wyjawiając sekrety bogów, Syzyf działał na rzecz wspólnoty, co skutkowało konsolidacją poddanych. Bogowie nieraz karali niewinnych  ludzi. Czemu więc Syzyf w ramach potajemnego odwetu nie miałby odpłacić się bardziej wysublimowaną karą?

Taka postawa świadczyłaby o postępowaniu chytrym i dwubiegunowym - byłaby działaniem na korzyść wspólnoty, za cenę strat po stronie rzeczywistego przeciwnika, którego  nazywa się swoim przyjacielem. Strategia ta jest bardzo ryzykowna oraz niejednoznaczna moralnie. Szpieg jest dwulicowym donosicielem, jednak skutecznie działa w obronie interesu danej grupy.

Godna uwagi jest także kwestia uwięzienia Tanatosa - boga śmierci. Syzyf uczynił to, by samemu nie umrzeć. Metaforycznie - jest to próba spełnienia marzenia o nieśmiertelności, które towarzyszy człowiekowi od zawsze. Syzyf wiedział, na co się porywa, napadając na jednego z najważniejszych bogów, mimo to zaryzykował i podarował ludzkości trochę czasu bez widma śmierci i przemijania. Śmierć od zawsze fascynowała i przerażała ludzi, a naturalna chęć oddalenia upiornego zjawiska znalazła odzwierciedlenie w wielu dziełach, między innymi w omawianym micie. Syzyfowy plan nie miał jednak szans na powodzenie. Wysłany przez boga Ares uwolnił Tanatos i śmierć powróciła na ziemię. Współczesnych ludzi także przeraża perspektywa śmierci. Nie wiemy, co się z nami stanie i gdzie trafimy. Strach przed nieznanym towarzyszył nam od zawsze i będzie obecny dopóty, dopóki istnieć będzie człowiek.

Ogromne znaczenie symboliczne ma również wtaczanie kamienia na szczyt góry. Kara, którą zesłano na Syzyfa, odzwierciedla trud daremnego wysiłku. Ilekroć król był prawie u szczytu pagórka, kamień wyślizgiwał mu się z rąk i swoją czynność musiał powtarzać od początku. Tak samo było wcześniej: Syzyfowi PRAWIE udało się okłamać bogów, PRAWIE uwięzić Tanatosa i PRAWIE uciec od wymierzonej kary. Tak samo teraz - PRAWIE udaje mu się wtoczyć kamień na szczyt góry; jego działania są jednak jałowe.

Daremny wysiłek Syzyfa to metafora życia ludzkiego. Mówi nam o znikomości i marności podejmowanych działań. Człowiek stara się gromadzić dobra, osiągać pozycje, zdobywać bogactwo, jednak wszystko to nie ma znaczenia, gdyż po pierwsze - los nasz według starożytnych Greków zależny jest od boskich instancji; nasze próby dokonania czegokolwiek są bez znaczenia, gdyż wszystkimi posunięciami na świecie zarządzają bogowie. Po drugie - tak czy inaczej nadejdzie śmierć, która pozbawi nas dotychczasowych bogactw, dóbr i stanowisk.

Mit o Syzyfie okazuje się więc niesłychanie celną metafora przedstawiającą najbardziej palące problemy, z którymi boryka się ludzkość niezależnie od epoki i kraju pochodzenia.

Podobne wypracowania