Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

W świecie myśli i uczuć - rozwiń myśl na przykładzie poezji Adama Asnyka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Adam Asnyk tworzył w latach 1864-1897, a więc jego twórczość jest zaliczana do poezji pozytywistycznej, jednak głębsza lektura jego wierszy wskazuje na bliskie związki z minioną epoką romantyzmu. Romantycy głosili za Mickiewiczem hasło: „czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”, opowiadając się po stronie uczucia. Pozytywizm bliższy był oświeceniowym ideałom, wierząc raczej w ludzki rozum niż serce. Poezja Adama Asnyka stara się pogodzić dwa światopoglądy, z jednej strony rozumie i podziela cele swoich czasów, z drugiej ogromnym podziwem darzy wielkich wieszczów i ich twórczość. 

Wierszem programowym Asnyka, w którym wypowiada się na temat swojego stosunku do minionej epoki, jest utwór „Do młodych”. Poeta przyznaje: „Każda epoka ma swe własne cele / I zapomina o wczorajszych snach... / Nieście więc wiedzy pochodnię na czele / I nowy udział bierzcie w wieków dziele,/ Przyszłości podnoście gmach! / Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy...”. Ołtarze przeszłości to doskonałe piękno romantycznej poezji, na straży której stoi „miłość ludzka”. Wiersz ten jest przejawem dojrzałej refleksji nad przemianami pokoleniowymi. Każda epoka sławi swoje ideały, które jednak gasną wraz z jej przemijaniem.

Uczucia, wzruszenia duszy, subtelne stany psychiczne to materia zdecydowanie bliższa poezji niż myśl techniczna, postęp gospodarczy czy czyn społeczny. Asnyk wydaje się nieco rozdarty między oczekiwaniami odbiorców i rolą, jaką nakładało na niego społeczeństwo epoki pozytywizmu, a pragnieniami poety dążącego do wyrażenia głębokich uczuć. W jego poezji odnajdziemy przykłady liryki wyznania, wiersze skupione na stanach ducha. W utworze „Ach jak mi smutno” podmiot liryczny wyraża swój smutek po rozstaniu z kochanką. Wiersz jest liryczną skargą, pełną goryczy i pesymizmu: „Ach, jak mi smutno! Cień mnie już otacza, / Posępny grobu cień; / Serce się jeszcze zrywa i rozpacza, / Szukając jasnych tchnień”. W dorobku poety odnajdziemy więcej erotyków, choć nie wszystkie utrzymane są w tonie romantycznym, obok lirycznego „Między nami nic nie było” można znaleźć dość przewrotny „Karmelkowy wiersz”, w którym naiwna wiara młodzieńca: „Wierzyłem - zwyczajnie - młody / Że jeszcze nie wyszło z mody / Myśleć i czuć” zestawiona zostaje z realiami salonów, gdzie miłość jest tylko towarzyską grą. Pełen czułości jest natomiast wiersz poświęcony matce pt. „Echo kołyski”. Ten wiersz, podobnie jak „Ach, jak mi smutno!” przywodzą skojarzenia z twórczością Słowackiego i wskazują na romantyczne fascynacje Asnyka.

Twórczość Asnyka nie jest jednak kontynuacją romantyzmu, znaczna większość jego utworów nosi piętno współczesnej mu epoki. Liryczny charakter mają przede wszystkim jego pierwsze dzieła, później w poezji Asnyka następuje zwrot ku poezji intelektualnej. Poeta nie tyle wyraża uczucia, co myśli, jego utwory są wynikiem filozoficznej refleksji nad światem. Doskonałym obrazem tej tendencji jest cały zbór sonetów „Nad głębiami” zawierający 30 utworów. Sonety z tego cyklu stanowią wypowiedzi bardziej zdystansowane, nie ma tu osobistych wyznań, uczuciowych zwierzeń, ale metaforyczny obraz ludzkiej egzystencji. Poeta rozważa m.in. problem przemijania i śmiertelności: „Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko/ W dawnej postaci - jednak nie umiera:/ Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko/ I świeże kształty dla siebie przybiera./ Zmarłych pokoleń idealna sfera / W żywej ludzkości wieczne ma siedlisko,/ A grób proroka, mędrca, bohatera/ Jasnych żywotów staje się kołyską”. „Nad głębiami” to cykl bardzo ważny w dorobku artysty, poeta zawarł w nim swój system filozoficzny, w którym szuka zgody między realizmem a idealizmem. Jak na pozytywistę przystało, składa hołd nauce, ale nie w bałwochwalczy bynajmniej sposób. Podobnie jak romantycy ma świadomość, że wyjaśnienia, jakie daje człowiekowi nauka, to tylko cząstka wiedzy: „Wraz z blaskiem wiedzy zdobytej płomienia,/ W miarę, jak widzeń krąg się rozprzestrzenia, / Wciąż obszar mroków nieprzebytych rośnie.../ I to, co dostrzec możemy, jest niczym / Przed tym nieznanym, skrytym, tajemniczym,/ Co nam mrok wieczny zasłania zazdrośnie”.

Podobnie w liryce patriotycznej Asnyka można dostrzec to rozdarcie między romantycznym zapałem do walki a pozytywistyczną polityką ugodową. W wierszu odnoszącym się do powstania styczniowego, zatytułowanym: ,,W dwudziestopięcioletnią rocznicę powstania 1863 roku”, poeta oddaje hołd ostatniemu zrywowi walki o niepodległość. Romantyczna idea jest dla niego wciąż żywa: „To pokolenie, które wówczas wzrosło, / Dni Listopada było niedalekiem, / I swoich ojców rycerskie rzemiosło / Z krwią wzięło w spadku i wyssało z mlekiem / Żywą tradycję krótkiej zwycięstw chwały / I majestatu Polski zmartwychwstałej”. Wydaje się, że Asnyk, choć wierzy w pozytywistyczne idee, pragnąłby być poetą romantycznym, głoszącym potęgę uczucia i namiętności.

Podobne wypracowania