Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Cyprian Kamil Norwid „Przeszłość” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Przeszłość” to wiersz pochodzący ze zbioru „Vade-mecum”. Poezja Norwida nie poddaje się łatwej interpretacji, jest symboliczna, alegoryczna, wieloznaczna, a cały zbiór stanowi wyraz niechęci do „czytań łatwych i pisań lekkomyślnych”. Także wiersz „Przeszłość” wymaga znajomości historiozoficznych poglądów poety i należy odczytywać go w szerszym kontekście - całego zbioru, a nawet całej twórczości Norwida.

Według Norwida świat jest niczym platońska jaskinia - składa się z pozorów i ukrytej pod pozorami prawdy. Podobnie w sposób dwoisty widział on czas. Czas rzeczywisty, kalendarzowy, „zegarkowy” to czas pozorny, odczuwany z punktu widzenia jednostki, ale ponad nim istnieje czas w rozumieniu św. Augustyna - czas nieskończony, wieczne „teraz”. By to wyrazić, w wierszu „Przeszłość” poeta posłużył się alegorią dzieci, jadących przez las: „Acz nie byłże jak dziecko,/ co wozem leci,/ Powiadając: <<O! Dąb/ Ucieka!... w lasu głąb...>>/ - Gdy dąb stoi, wóz z sobą unosi dzieci”. Z punktu widzenia dzieci jadących na wozie, to drzewa umykają do lasu, gdy dla obserwatora z zewnątrz jest oczywiste, że to wóz się przemieszcza razem z dziećmi, a dęby stoją w miejscu. Nie przypadkowo to dęby są symbolem czasu. Wielowiekowe drzewa kojarzą się ze stałością, niezmiennością. Dzieci z kolei są płoche, naiwne, łatwo ulegają pozorom.

Przeszłość w wierszu Norwida jawi się jako wymysł człowieka lub szatana. Już w pierwszym wersie poeta zaprzecza, jakoby było to dzieło Boże: „Nie Bóg stworzył p r z e s z ł o ś ć, i śmierć, i cierpienia”. Zło nie pochodzi od Boga, który dał ludziom świat i dobre prawa, lecz – podobnie jak cierpienie – ma swe źródło w grzechu, w  „tym, co prawa rwie”, a więc w szatanie albo człowieku, który ulega jego pokusom. Grzech popełniony przez człowieka, złamanie Boskich praw sprawiły, że poczuł „złe”. Ciążyło mu poczucie winy, świadomość popełnionego grzechu, dlatego chciał: „odepchnąć s p o m n i e n i a” i wymyślił przeszłość. Odsyłając swe winy w przeszłość, chciał je usunąć, skazać na zapomnienie i niebyt. Jak wynika z drugiej strofy, taki zabieg jest naiwny i dziecinny.

Ostatnia strofa opisuje naturę przeszłości: „Przeszłość - jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Nie można jej oddzielić od teraźniejszości, bo czas jest wieczny i nieskończony. Trwa niczym stary dębowy las, tylko w ludzkiej naiwności można sądzić, że przemija. Miejsca, w których człowiek przebywał, zdarzenia, w których brał udział także trwają wiecznie. Tak pisał św. Augustyn o męce Jezusa – nie jako o fakcie historycznym, ujętym w ramy czasu, ale jako o zdarzeniu dziejącym się tu i teraz nieprzerwanie.

Wiersz jest zbudowany na zasadzie polemiki powszechnych przekonań z intelektualnymi przemyśleniami. Potoczne prawdy odnoszą się do świata pozorów, są mądrością dzieci jadących na wozie. Poeta przeciwstawia im zewnętrzny, intelektualny ogląd sytuacji, wynikający z przemyśleń i sięgający Prawdy (przez duże P).

Twórczość Norwida, formalnie należąca do romantyzmu znacznie wykraczała poza tę epokę. Jego wiersze nie mają nic wspólnego z pełnymi pasji i emocji wyznaniami romantyków. „Przeszłość” jest doskonałym przykładem poezji intelektualnej. Stanowi konstrukcję dobrze przemyślaną, skupioną na zasadniczej treści, podkreślanej przez główne środki wyrazu, którymi są rozstrzelona czcionka, kładąca nacisk na niektóre wyrazy, oraz wykrzyknienia. 

Podobne wypracowania