Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Franz Kafka „Proces” - „Proces” jako parabola. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Parabola to utwór o dwóch znaczeniach, dosłownym i przenośnym. Klasycznym przykładem gatunku są biblijne przypowieści, gdzie prosta historia zaczerpnięta z życia codziennego wyjaśnia sens eschatologiczny. Pod tym względem „Proces” nie jest typową parabolą, ponieważ można go odczytać na kilka sposobów. Najogólniej jego metaforyczne znaczenie odnosi się do ludzkiego życia ujmowanego tu w kategoriach filozofii egzystencjalnej.

Fabuła przypowieści z założenia powinna być prosta, tak, by nie utrudniać zrozumienia głębszego znaczenia. Akcja „Procesu” jest jednowątkowa, podobnie jak w noweli toczy się wokół głównego zagadnienia, jakim jest dziwne oskarżenie Józefa K. Najpierw następuje jego aresztowanie, potem toczy się proces, widzimy zmagania bohatera z wymiarem sprawiedliwości i w końcu jesteśmy świadkami jego egzekucji. Wydarzenia zostały przedstawione w sposób chronologiczny i w miarę logiczny. Sam proces jest absurdalny, ale kroki podejmowane przez bohatera są rozsądne i przemyślane. Dosłowne odczytanie utworu nie nastręcza większych trudności.

Podobnie uproszczone zostają postaci występujące w procesie. Parabola, podobnie jak bajka, często korzysta ze znanych schematów: przekupnego urzędnika, złego sędziego czy uczciwego biedaka. Kafka nie stara się stworzyć głębokiego portretu psychologicznego swojego bohatera. Nie wnika w jego przeszłość, nie zdradza szczegółów z jego życia, nie podaje nawet pełnego nazwiska. Józef K. jest przeciętnym obywatelem, jego postać jest kreowana na everymana, tak, by czytelnik z łatwością mógł się z nim utożsamić. Jego los może być udziałem każdego. Tym bardziej pozostali bohaterowie są scharakteryzowani raczej powierzchownie.

Parabola opowiadana jest przez niezależnego obserwatora, trzecioosobowy narrator nie angażuje się w przedstawiane zdarzenia. Ten dystans również służy uogólnieniu znaczenia fabuły.  Historia opowiedziana przez bohatera z jego punktu widzenia zawsze narzuca pewien indywidualizm, dotyczy jednostki, podczas gdy parabola ma odnosić się do każdego człowieka. Nie bez znaczenia dla metaforycznego odczytania utworu jest także niedookreślenie realiów, czasu i miejsca akcji – wszystko dzieje się w jakimś zawieszeniu, cała historia mogłaby się zdarzyć w dowolnych okolicznościach.

Tytułowy proces jest tu metaforą ludzkiego życia. Kafka opowiada się po stronie egzystencjalistów ukazując absurdalność ludzkiego istnienia. Proces sam w sobie jest absurdalny, niczym nieuzasadniony. Józef K. nie popełnił żadnej zbrodni, zresztą nie przedstawiono mu żadnych zarzutów. Oskarżenie spada na niego niespodziewanie, burząc cały porządek jego dotychczasowego życia. Wydaje się, że wyrok od początku jest przesądzony, a jego wykonanie to tylko kwestia czasu. Niezależnie od tego, co bohater uczyni, i tak będzie musiał zginąć. Tak właśnie przedstawia Kafka ludzkie życie – jako egzystencję z wyrokiem. Już w chwili narodzin człowiekowi pisana jest śmierć, nie ma przed nią ucieczki. Taka interpretacja w roli sędziego obsadza Boga, Stwórcę, który narzuca człowiekowi życie i decyduje o nieuchronności śmierci. Józef K. podejmuje walkę, próbuje dowieść, że jest niewinny, ale w końcu rezygnuje i poddaje się egzekucji.

Absurdalność całego postępowania sądowego oddaje z kolei naturę ludzkiego życia, które jest dziełem przypadku. Człowiek ma niewielki wpływ na to, jak potoczą się jego losy. Tak jak Józef K. niczym w nie zawinił, ale został aresztowany i w końcu stracony, tak człowiek całe życie narażony jest na niespodziewane ciosy od losu: choroby, wypadki, śmierć czy utratę bliskich, które wcale nie są karą za popełnione winy.

„Proces” Kafki jest też często odczytywany jako prawda o życiu w systemie totalitarnym, który zniewala jednostki. Człowiek musi podporządkować się władzy, w przeciwnym razie skazany jest na śmierć. W pierwszej chwili wydaje się, że założenia systemu są absurdalne i szybko upadną; tak jak Józef K. na początku myśli, że aresztowanie to jakiś żart, pomyłka, którą szybko uda się wyjaśnić. Jednak z czasem przyjmuje się do wiadomości, że proces toczy się na serio, ostatecznie zaś poddaje się jego wyrokowi.

Podobne wypracowania