Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bolesław Prus „Lalka” - „To chory kąt...” - analiza fragmentu „Lalki”. Opinie o społeczeństwie wyrażone w powieści - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Lalka” Bolesława Prusa to jedno z najwspanialszych dzieł polskiego pozytywizmu. Realizowana jest w niej poetyka realizmu, czyli wiernie oddająca kształt świata rzeczywistego. W omawianej powieści przedstawiona została Polska z końca XIX w. Dzieło początkowo miało nosić tytuł „Trzy pokolenia”, co służyło oddaniu sytuacji społeczeństwa żyjącego w państwie podzielonym między trzech zaborców.

Najstarsza generacja spośród trzech tytułowych to romantycy. Ich postawa życiowa jest zupełnie odmienna od tej, którą reprezentuje pokolenie najmłodsze – pozytywistów. Na „pozycji środkowej” znajdują się jeszcze ludzie urodzeni w romantyzmie, ale dojrzewający już w prądzie nowej filozofii (wśród nich jest Wokulski). Nie można mieć wątpliwości, że przy tak podzielonym społeczeństwie sytuacja w kraju była bardzo skomplikowana. Najpełniej ukazane zostało to na przykładzie historii głównego bohatera.

Młodość Stanisława Wokulskiego została poświęcona walce o wolną ojczyznę, za co ceną było zesłanie na Sybir. Sprawiło to, że w dalszym życiu skoncentrował się on na doskonaleniu własnej osobowości. Pobierał stosowne nauki, snuł plany otworzenia własnego biznesu. Ostatecznie udało mu się zgromadzić naprawdę pokaźny majątek, jaki w dużej mierze chciał spożytkować na działania społeczne. Niósł pomóc Wysockiemu (dał mu pracę i pieniądze) oraz Marii – prostytutce, którą wspierał w próbach porzucenia dotychczasowego stylu życia. Największym jego planem było przebudowanie Powiśla – dzielnicy ludzi ubogich. To właśnie obserwacja tego obszaru i sposobu życia jego mieszkańców sprawiła, że z jego ust padły krytyczne słowa odnośnie sytuacji w państwie. Kiedy dostrzegł degenerację ludzi, ich brak starań o lepsze życie i zamiłowanie do rozpusty, powiedział: „Nigdzie nie wejdziemy po tej leżącej drabinie (…) To chory kąt, dziki kąt”. Słowa te doskonale oddają beznadziejność sytuacji. Wszak nie można pomóc ludziom, którzy tego nie chcą.

Wokulski negatywnie odnosi się także do arystokracji. Chociaż sam był synem ubogiego szlachcica, nie uznawano go za członka tej grupy. Jednakże spory majątek pozwolił mu na przebywanie w jej szeregach. Wtedy przekonał się, co naprawdę reprezentują sobą przedstawiciele tej warstwy. Charakteryzowali się oni wielkim zamiłowaniem do salonowego życia. Bogate towarzystwo, wytrawne bankiety – oto istota życia większości ludzi wywodzących się z arystokracji. Sprawy społeczne zupełnie nie znajdowały się w horyzoncie ich zainteresowań, woleli tworzyć koła wzajemnej adoracji. Wokulski wypowiada się na ten temat bardzo negatywnie: „Tam prostota jest dziwactwem, oszczędność wstydem, uczciwość równo znaczy z obłędem, artyzm symbolizuje się z dziurawymi łokciami. Tam chcąc zdobyć miano człowieka, trzeba posiadać tytuł z pieniędzmi, albo talent wciskania się do przedpokojów”.

„To chory kąt, dziki kąt” – słowa te doskonale oddają stan społeczeństwa polskiego przedstawionego w „Lalce”. Większość ludzi nie próbuje nawet działać na rzecz poprawy tej sytuacji. Biedni godzą się ze swoim stanem i wiodą nędzne życie. Arystokracja odcina się od problemów i poświęca swój czas salonowym spotkaniom. Mniejszości narodowe (Żydzi, Niemcy) raczej nie szukają drogi porozumienia z Polakami. Wszystko to tworzy obraz społeczeństwa zdegenerowanego, które cierpi przez brak współpracy między jego członkami. Bardzo dokładnie oddają to następujące słowa Stanisława Wokulskiego: „Jedni giną z niedostatku, drudzy z rozpusty”.

Podobne wypracowania