Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wisława Szymborska „Wietnam” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Utwór ten choć bardzo krótki, jest niezwykle przejmujący. Tytuł wskazuje nam na kontekst historyczny, a mianowicie wojnę w Wietnamie. Były to okrutne walki, w które angażowało się wiele krajów świata. Ziemie na terenach objętych wojną zostały zniszczone, zginęły setki tysięcy ludzi, także cywilów.

Na szczególną uwagę zasługuje forma wiersza. Kompozycja przypomina dialog. Nie do końca wiadomo, kto jest osobą pytającą, natomiast z pewnością odpowiada kobieta  („Kobieto, jak się nazywasz”). Nie jest to jednak typowy dialog, rozmowa. Bardziej przypomina nam przesłuchanie, możemy więc snuć wiele hipotez na temat, kto przemawia do bohaterki. Być może są to żołnierz albo też zwyczajny człowiek.

Czytając utwór wyobrażamy sobie, że właśnie trwa wojna. Tereny wokół są zniszczone, a ludzie przerażeni. Nagle, gdzieś na odludziu widać biedną, samotną kobietę. Ktoś podchodzi do niej i zaczyna przesłuchanie. Wypytuje ją o imię i miejsce zamieszkania, ciekawy jest, po czyjej stronie jest kobieta, komu kibicuje w walce. Dostrzega, że bohaterka wykopała norę (być może w funkcji schronu) i zadaje pytania także na ten temat. Kobieta wydaje się być przerażona, zaniepokojona, niezwykle zagubiona. Na wszystkie pytania odpowiada: „Nie wiem”. To jednak nie zniechęca jej rozmówcy. Stwierdza on, iż musi ona opowiedzieć się po jednej ze stron, bo w końcu jest wojna i tak trzeba.

Ostatnie pytanie, jakie pada, dotyczy dzieci bohaterki. Zapytana, czy jest ich matką odpowiada twierdząco. Myślę, że ten wiersz ukazuje szeroką tematykę. Możemy traktować go jako smutną opowieść o wojnie wietnamskiej, która pozbawiła ludzi dachu nad głową i bezpieczeństwa. Widzimy kobietę, która nie pamięta, bądź też nie chce wyjawić swojego imienia ze strachu. Może obawia się prześladowania i represji, albo jest tak zdruzgotana, iż ma pustkę w głowie. Kiedy jednak zostaje zapytana o dzieci, bez namysłu odpowiada twierdząco. To postawa prawdziwej matki, która kocha swoje potomstwo i zrobi dla niego wszystko.

Życie dzieci jest jej droższe nad wszystko inne, wojna zniszczyła domy, ulice i zabiła ludzi, jednak nie zniszczyła rodzicielskich uczuć. Wojna w Wietnamie jest tylko jednym z przykładów, które opisują podobne sytuacje. Dlatego uważam, że ten utwór można odnieść do podobnych wydarzeń, po pokazuje on problemy ponadczasowe. Ponadto w wierszu zostało przedstawione zjawisko pozornego dialogu. Zauważamy, iż kobieta jest słabsza i bezbronna, nie ma siły ani ochotę na rozmowę. To jednak nie powstrzymuje kogoś od dręczenia jej i zadawania pytań.

Wiersz Szymborskiej możemy potraktować dosłownie lub też symbolicznie. W dużej mierze interpretacja zależy przede wszystkim od nas.

Podobne wypracowania