Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Zbigniew Herbert „Pan Cogito czyta gazetę” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Zanim pojawił się Internet, to właśnie gazety były najpowszechniejszym źródłem wiadomości dotyczących sytuacji na świecie. Pan Cogito, jeszcze przed cybernetyczną erą, sięgnął po gazetę. Przyjrzyjmy się, co w niej znalazł.

Tragedie od zawsze najmocniej oddziaływały na ludzką wyobraźnię. Nic dziwnego, że skrzętnie badające powierzchnię czasopisma oko Pana Cogito odnotowało dwie wiadomości o brutalnych wyobrażeniach. Jedna opisuje wielką, wojenną masakrę, podczas której zginęło 120 żołnierzy. Jednak ta „żołnierska hekatomba” nie budzi w czytelniku większych emocji. Znacznie większa ciekawość błyszczy w jego oczach, gdy śledzi opis drugiej tragedii. Takie rzeczy wydarzają się na świecie niemal codziennie – będący w depresji rolnik zamordował żonę i dwójkę dzieci. Ta sytuacja znacznie mocniej oddziałuje na Pana Cogito. Łatwiej jest mu ją sobie wyobrazić i uświadomić. Opisane zostały różne szczegóły oraz rozmieszczenie ciał, zamieszczono także zdjęcie mordercy. Odnośnie wojennej masakry trudno jest odnaleźć takie fakty.

Stu dwudziestu żołnierzy to liczba mocno abstrakcyjna. Nie działa na wyobraźnię tak mocno jak dramat jednej rodziny. Takie sytuacje mają miejsce w wojennych realiach – to normalne. Tak naprawdę można było się tego spodziewać. Jednak mężczyzna mordujący całą swą rodzinę budzi znacznie większą ciekawość. Interesujące są jego motywy i konsekwencje tego wydarzenia. W rozważaniach podmiotu lirycznego pojawia się termin „arytmetyka współczucia”. Okazuje się, że to nie liczby decydują o emocjonalnym podejściu, ale bliskość i prawdopodobieństwo danego zdarzenia.

Wiersz został napisany językiem bardzo oszczędnym, charakterystycznym dla prasowego reportażu. Podzielony jest na strofy, jednak nie zachowuje regularności – odmienne są ilości wersów. Nie pojawiają się w nim rymy, ograniczona jest także liczba środków stylistycznych.

Do jakiego przemyślenia prowadzi czytanie gazety? Każda tragedia jest dojmująca i przygnębiająca. Okazuje się jednak, że najmocniej na ludzką wrażliwość działają wydarzenia łączące się z silnymi emocjami, a także najbardziej prawdopodobne. Arytmetyka współczucia jest sprzeczna z regułami matematyki. Tutaj większa liczba nie zawsze oznacza wydarzenie silniej działające na emocje. Okazuje się, że uczucia nie rządzą się matematycznymi prawami i nie przemawiają do nich cyfry. Dramat pojedynczego człowieka może często okazać się bardziej wstrząsający niż wydarzenia związane z wojną. Wszystko to spowodowane jest tym, że rozgrywa się on na autentycznej przestrzeni życiowej, a jego motywów nie stanowią rozkazy, lecz najprawdziwsze emocje. To właśnie one trafiają do serca i skłaniają do przemyśleń.

Podobne wypracowania