Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Julian Tuwim „Janowi Kochanowskiemu” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W wierszu zatytułowanym „Rzecz Czarnoleska” Julian Tuwim w opowieści o formowaniu się poezji nawiązuje do Jana Kochanowskiego. Zabieg ten świadczy o wielkim szacunku, jakim darzony był renesansowy twórca nawet kilka wieków później. Dla Tuwima był on niewątpliwie ojcem polskiej poezji, pierwszym człowiekiem, który nadał jej tak wysublimowane i wspaniałe kształty. W innym utworze – „Janowi Kochanowskiemu” – Julian Tuwim składa „praojcowi” raport. Przekonajmy się, czego on dotyczy.

„Janowi Kochanowskiemu / Meldują posłusznie poeci: / - Praojcze! Składamy raport / Z czterech pośmiertnych stuleci.” Widzimy więc, że twórczość poetycka traktowana jest jako swego rodzaju misja. Pierwszym, którym się jej podjął był właśnie autor „Trenów”. To do niego zwraca się teraz Tuwim, aby przeprowadzić bilans osiągnięć poezji.

Świat niewątpliwie uległ zmianie – pojawiły się „chytre maszyny” i przybyła niezliczona ilość ksiąg. Jednakże poeci nie poddają się i wciąż trwają w swym „nieziemskim obłędzie”. Są zawieszeni gdzieś między niebem a ziemią – widzą to, co doczesne, ale mają także kontakt z tym, co wieczne. Dzięki Muzom potrafią oni opowiadać o swoich przeżyciach i doznaniach w taki sposób, że ich słowa stają się wieczne.

Druga część wiersza stanowi podkreślenie tego, że poezja jest siłą nieśmiertelną. Podmiot liryczny zwraca się do Kochanowskiego, oznajmiając mu, że korony jego królów leżą w muzeach. Natomiast słowa poety nadal są aktualne, wciąż budzą zachwyt odbiorców, wciąż poruszają ich do kolejnych przeżyć, wyzwalają w nich emocje. Także królewskie orędzia dawno już przebrzmiały. Świat się zmienił, pojawiły się nowe nurty polityczne, nowi władcy, ale słowa poety nieustannie mają określoną moc, chociaż były wypowiadane wtedy, kiedy żyli dawni monarchowie.

Wiersz składa się z dwóch części. W skład pierwszej wchodzą cztery tetrastychy. Pojawiają się w nich rymy przeplatane, ale tylko w wersach: 2 i 4 każdej strofy. Liczba sylab w linijkach nie jest jednakowa, waha się od 7 do 9 (z przewagą siedmiosylabowych). Decyduje to o sporej dynamice tego fragmentu tekstu. Druga część składa się z dwóch strof. Pierwsza składa się z 11 wersów, druga jest natomiast tetrastychem. Liczba sylab w linijkach waha się od 3 do 8 (z przewagą sześciosylabowych). Pojawiają się rymy wewnętrzne (w dwóch pierwszych linijkach): las – nas, będzie – nie będzie, a także przeplatane. Dostrzec można także liczne epitety, które mają za zadanie oddać zmianę świata na przestrzeni tych kilku wieków (np. „chytre maszyny”, „podgwiezdne samoloty”).

„Muzyckie narzędzie” okazuje się być orędziem trwalszym od najlepszego miecza. Podczas gdy dawną broń pokryła rdza, poeci nadal mogą walczyć swoim słowem. Taka właśnie jest wymowa tego wiersza – poezja jest czymś ponadczasowym, a najlepiej świadczy o tym szacunek, jakim nadal cieszy się twórczość Jana Kochanowskiego.

Podobne wypracowania