Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Być” czy „mieć”? - rozprawka. Co jest ważniejsze dla mnie? Co to znaczy bardziej „być” niż „mieć”?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pytanie o to, czy ważniejszym jest być czy mieć, jest aktualne, ale niestety coraz rzadziej zadawane sobie przez ludzi. Obecnie społeczeństwo określa się mianem konsumpcyjnego, wydaje się więc, że „mieć” zaczęło warunkować „być”. Człowiek dąży do posiadania, nabywania nowych rzeczy, dóbr licząc, że to właśnie one przyniosą mu szczęście. Co jest dla mnie ważniejsze? Oczywiście „być”. Chcąc uzasadnić moją opinię, powinnam zacząć od wyjaśnienia tych dwóch terminów.

Pozornie wydaje się, że nie ma nic prostszego od wyjaśnienia hasła „być”. Każdy człowiek wydaje się mieć świadomość swojego istnienia, tego, że jest. Czy jednak to prawda? Słowo „być” oznacza dla mnie nie tylko spełnianie podstawowych funkcji życiowych. O tym, że ktoś istnieje, nie decyduje tylko jego cielesna obecność, ale przede wszystkim duchowość, to, co posiada wewnątrz. „Być” to dla mnie – mieć rozwinięte cechy osobowości, posiadać własne przemyślenia, a także wierzyć, pielęgnować swoje życie religijne.

Słowo to jest w niektórych przypadkach synonimiczne z wyrazem „trwać”. „Być” to nie tylko myśleć i odczuwać, ale także towarzyszyć innym, być dla nich podporą w trudnych sytuacjach i dzielić z nimi radosne chwile, obdarzać innych miłością, wynikająca z przykazania danego ludziom. Ponadto pojęcie to oznacza dla mnie dzielenie się sobą, stawanie się przykładem i dążenie do tego, aby przeżyć swoje życie jak najlepiej. „Być” to także stawiać wyżej wartości duchowe, wiarę, pobożność, uczucia i więzi międzyludzki niż nowe ubrania, samochody i inne rzeczy materialne.

Co z kolei oznacza słowo „mieć”? Można je zastąpić wyrazem bliskoznacznym „posiadać”. Człowiek może być właścicielem wielu rzeczy, które sprawiają mu radość, przyjemność, ułatwiają życie, a także często wydają się niezbędne. Słowa „mieć” używa się też mówiąc o tym, że ktoś ma wielu przyjaciół, męża, dzieci, a także o osobie posiadającej jakieś cechy charakteru bądź umiejętności. Słowo to jednak nie jest wieloznaczne, nie kojarzy się ze sferą duchowości, nie odsyła do innych wartości. Wydaje się ono odnosić do stanów przemijających, krótkotrwałych. Gdy ktoś mówi, że „ma” szczęście, wydaje się opowiadać o stanie przemijającym. Natomiast osoba, która „jest” szczęśliwa, zdaje się być taka zawsze.

Jak już wyjaśniłam, dla mnie ważniejsze jest „być” niż „mieć”. Bardziej „być” niż bardziej „mieć” oznacza, według mnie, żyć pełnią życia, w zgodzie z religią, żyć dobrze. Nie jest to jednoznaczne z wyrzeczeniem się dążenia do posiadania różnorodnych dóbr, ale z postawieniem ich na dalszej pozycji, odebraniem im wartości nadrzędnej w życiu. Człowiek, który „jest”, to osoba mająca priorytety takie jak: dbałość o życie religijne, kontakty z bliskimi, rozwijanie się. Osoba „,mająca” dąży jedynie do zdobycia kolejnych rzeczy. Osoba, która „jest”, a nie posiada, nie boi się utraty pewnych rzeczy, w przeciwieństwie do właściciela, lękającego się każdego dnia o ich utratę.

Jestem osobą, która stara się „być” – być dobrą chrześcijanką, córką, koleżanką, siostrą, uczennicą, osobą realizująca swoje pasje, szczęśliwą i dającą radość innym. Mam nadzieję, że coraz więcej ludzi porzuci postawę posiadania dla bycia, tak jak ja to zrobiłam, gdyż tylko ona sprawia, że życie jest dobre i wartościowe.

Podobne wypracowania