Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dlaczego, Twoim zdaniem, żaden grzech nie jest wyłącznie Twoją prywatną sprawą?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Grzech jest występkiem przeciwko Bogu, sprzeciwieniem się Jego woli i złamaniem przykazań, które nam zostawił. Każdy grzech odwraca od Pana, zrywa w pewien sposób więź z Nim łączącą. Jest to nie tylko ranienie Ojca w niebie, ale także innych ludzi.

Chociaż grzech dotyczy osoby, która go popełnia i to tej osoby dotyczy przede wszystkim, jednak nie pozostaje tylko i wyłącznie sprawą osobistą. W pierwszej kolejności złe uczynki godzą w grzesznika, ale następnie w całą wspólnotę wierzących.

Dzieje się tak, ponieważ wszyscy wierni należący do jednego, powszechnego Kościoła są pewną nierozerwalną jednością. Wszystkie jednostki zgromadzenia są ze sobą połączone, stanowią jego Ciało, ponieważ Jezus Chrystus stworzył Kościół oddając swe ciało na krzyżu za uświęcenie go. Dlatego właśnie grzech jednej osoby, jednej duszy, pociąga za sobą inne dusze należące do Wspólnoty. Wszystkie one bowiem są ze sobą złączone i każda ma wpływ na inne.

Grzech to także bezpośrednia krzywda wyrządzana innym ludziom. Jeśli nasze zachowanie niezgodne z Bożymi wymaganiami jest skierowane przeciwko bliźniemu, to zawsze dotyczy i grzesznika i pokrzywdzonego. Bezpośrednio raniąc drugą osobę, zadajemy rany samemu Jezusowi.

Grzech może być również dziełem całych wspólnot, zgromadzeń, narodów. Wtedy wszystkie jednostki, które dopuszczają się występków są grzesznikami, a ich czyny odbijają się na innych jednostkach należących do wspólnot, które zostały zaatakowane. 

Wszystkie te przypadki pokazują, że grzech nigdy nie jest kwestią jedynie osobistą, nie dotyczy tylko czyniącego niewłaściwie. Każde zło wyrządzane innym bardzo silne piętno odciska na całym Kościele, ponieważ godzi we wspólnotę dusz ustanowioną dzięki Bożemu planowi przez Syna.

Należy więc pamiętać o tym, że w pierwszej kolejności nasz grzech uderza w nas samych, kolejno we wszystkich, których nazwać można wierzącymi, którzy tworzą Wspólnotę, a w konsekwencji takie zło rani samego Jezusa, twórcę Kościoła, a więc i Boga jako wielkiego stwórcę idei Wspólnoty.

Podobne wypracowania