Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kwestia sudecka i konferencja monachijska

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

III Rzesza od samego początku swego istnienia prowadziła bardzo agresywną politykę zagraniczną w celu zyskania hegemonii w regionie. Swoją uwagę skupiła na samym początku głównie na Europie Środkowej. Jednym z pierwszych posunięć było więc przyłączenie Austrii do Niemiec w ramach tzw. Anschlussu, w roku 1938. Wydarzenie to odbyło się bez interwencji ze strony mocarstw zachodnich. Dzięki temu Hitler zyskał pewność, że może liczyć na ustępstwa Francji oraz Wielkiej Brytanii, które za wszelką cenę będą pragnęły utrzymać pokoju w Europie.

Kolejnym celem polityki hitlerowskiej było zajęcie terenów Sudetów. Istniało kilka ku temu powodów. Po pierwsze, tereny pogranicza niemiecko-czeskiego było zamieszkiwane przez bardzo liczną mniejszość niemiecką. Nazywali się oni Niemcami sudeckimi i zamieszkiwali te tereny już od XVII wieku, kiedy to Habsburgowie rozpoczęli w tym rejonie silną akcję kolonizacyjną. Działały tam także bardzo silnie organizacje pronazistowskie. Pozwalało to Hitlerowi na wysuwanie roszczeń wobec tych terenów, jako zamieszkałych przez ludność niemiecką. Wódz realizował tym samym politykę pozyskiwania przestrzeni życiowej dla swego narodu. Istotnym był także fakt, że Sudety były rejonem bardzo zasobnym w liczne surowce strategiczne. Gospodarka niemiecka, nastawiona na zbrojenia, potrzebowała ich w ogromnych ilościach, aby zaspokoić potrzeby rozrastającej się armii. Zyskanie Sudetów pozbawiało także Czechosłowację możliwości obrony przed Niemcami, na terenach tych bowiem znajdowała się ogromna ilość umocnień, wybudowanych w latach 1935-1938 i mających chronić czechów przed atakiem ze strony hitlerowskich Niemiec. Wszystko to sprawiało, że Hitler z całą stanowczością domagał się Kraju Sudeckiego, jak określano tereny pograniczne.

Mocarstwa zachodnie, zaniepokojone nowym ogniskiem konfliktu, pragnęły jak najszybciej rozwiązać tę kwestię. Obawiano się bowiem, że może ona przerodzić się w kolejną wojnę światową. W tym celu w Monachium zwołano konferencję, na którą zaproszono przedstawicieli Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech oraz Niemiec. Całkowicie pominięto delegację z Czechosłowacji, mimo że to właśnie na temat jej granicy miano dyskutować. Konferencja monachijska, obradująca w dniach 29 i 30 września 1938 roku, zakończyła się sukcesem Hitlera. Niemcom przyznano Kraj Sudetów. Czechosłowacja została tylko poinformowana o decyzja zapadłych podczas spotkania i miała się z nimi pogodzić, co też uczyniła. Mimo faktycznej wygranej Niemiec, we Francji oraz Anglii przyjęto decyzję monachijską z wielką radością. Społeczność międzynarodowa uważała, że udało się ostatecznie zażegnać konflikt. Arthur Neville Chamberlain, brytyjski premier, po przybyciu do Londynu stwierdził nawet, że przywozi ze sobą pokój. Jednak już wtedy niektóre osoby, jak np. Churchill wiedziały, że tak naprawdę układ monachijski nie powstrzyma Niemców od dalszej ekspansji terytorialnej.

Tak też się stało. Już bowiem w marcu 1939 z terenów, które nie zostały bezpośrednio włączone do III Rzeszy utworzono protektorat Czech i Moraw. Powołano także do życia całkowicie zależną od hitlerowskich Niemiec, rządzoną przez księdza Józefa Titę Republikę Słowacką.

Podobne wypracowania