Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Idea Nadczłowieka - Fryderyk Nietzsche. Nadczłowiek według Nietzschego

Fryderyk Nietzsche, filozofia

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Fryderyk Nietzsche przeszedł do historii filozofii jako autor koncepcji zakładającej schyłkowość współczesnej kultury i sztuki, upatrując możliwość ratunku w zwróceniu się ku zapomnianym wartościom świata starożytnego, przede wszystkim zaś – w zrozumieniu roli jednostki wybitnej w społeczeństwie i dla społeczeństwa. Sformułowanie „Übermensch”, przyswojone do języka polskiego jako „Nadczłowiek”, pojawiło się po raz pierwszy w traktacie pt: „Tako rzecze Zaratustra” z 1883 roku, ale idee składające się na tę koncepcję odnajdujemy już w najwcześniejszych dziełach filozofa.

W pierwszej ze swoich prac o tematyce filozoficznej – „Narodziny tragedii czyli hellenizm i pesymizm” – Nietzsche zaznaczył swój negatywny stosunek do kultury judeochrześcijańskiej, która za wzór cnoty i dobra stawia człowieka miernego, biernego, a dzięki temu bezgrzesznego. Jednostka wybitna, twórcza, poszukująca prawdy wbrew powszechnie przyjętym dogmatom była w takiej sytuacji skazana na piętno amoralizmu, religia dążyła bowiem zawsze do zrównania jej z ogółem, które oznaczało ujęcie jej mocy twórczej w zbyt ciasne dla wielkiej osobowości ramy. Już tutaj Nietzsche zwracał więc uwagę na naturalną nierówność pomiędzy poszczególnymi jednostkami zaznaczając, iż te, które wykraczają ponad poziom ogółu nie muszą, a nawet nie powinny, poddawać się jego prawom i moralności.

W dziele „Niewczesne rozważania” owa idea jednostki wybitnej została zestawiona z postacią „wykształconego filistra” jako biernego odbiorcy kultury, płynącego przez życie z nurtem otaczającej go estetyki i moralności, a przez to – niezdolnego do wprowadzenia żadnych zmian, które mogłyby uratować cywilizację od grożącego jej upadku. Do podjęcia się takiego zadania mógł być zdolny jedynie ów Nadczłowiek, który w traktacie „Tako rzecze Zaratustra” został dookreślony jako osoba odrzucająca wszelkie ograniczenia, jakie mogłyby stanąć na drodze do wyznaczonego celu; istota obdarzona wielką mocą i niespożytą energią twórczą, jawiąca się swoim współczesnym jako potwór, bowiem dopiero potomni będą w stanie ocenić w pełni obiektywnie jej działania.

Za przykład takich postaci podawał Nietzsche m.in.: Aleksandra Wielkiego czy Napoleona Bonaparte – jako jednostki żyjące w pełni życiem ziemskim, nie oczekujące na dobra nieokreślonego świata pośmiertnego, który stanowił ostoję stagnacji dla rasy „ludzi średnich”, niezdolnych co prawda do wyrządzania wielkiego zła, ale również – do podejmowania wielkiej odpowiedzialności i wiekopomnych decyzji. Nietzsche dookreślił ten podział w traktacie „Z genealogii moralności”, mówiąc o dwóch typach ludzi: panach i niewolnikach. Ci pierwsi mieli kierować światem i za pomocą odważnych, wykraczających poza standardową moralność, kroków zmieniać go na lepsze, ci drudzy zaś mieli im służyć biernie, podporządkowując się ich rozkazom, ponieważ jedynie do tak wąskiego zakresu aktywności przygotowała ich natura.

W epoce modernizmu nietzscheańska idea Nadczłowieka była często eksploatowanym wątkiem przede wszystkim w odniesieniu do społecznej roli artysty. Jednostkę utalentowaną postrzegano w kategoriach swego rodzaju proroka, który został obdarzony większą mocą, świadomością i intelektem od reszty społeczeństwa, dlatego też ma prawo do stawiania siebie poza granicami obowiązującej moralności. Na gruncie literatury polskiej echa tych koncepcji znajdujemy m.in.: w powieściach o artystach Berenta, Przybyszewskiego i Brzozowskiego, jak również we wczesnej poezji Leopolda Staffa.

W latach 30. XX wieku wiele koncepcji Nietzschego, zwłaszcza zaś koncepcja nadczłowieka oraz podziału na rasę panów i rasę niewolników, została wykorzystana przez twórców propagandy nazistowskiej, zwłaszcza Alfreda Baeumlera i Alfreda Rosenberga, którzy w wulgarny sposób zmanipulowali je na potrzeby prowadzonej przez Hitlera kampanii na rzecz wzmocnienia rasy nordyckiej poprzez eksterminację ras uznanych za zbędne w nowym ekosystemie.

Wnikliwa lektura dzieł wielkiego pruskiego filozofa wyklucza jednak możliwość odczytania jego idei w podobny sposób.

Podobne wypracowania