Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jak wyglądałby świat bez wiary, nadziei i miłości, jak sądzisz? Wypracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wiara, nadzieja i miłość są to trzy nadprzyrodzone cnoty chrześcijańskie. Wiara oznacza według Biblii, i wszystkich późniejszych teologicznych definicji, szczególną relację człowieka z Bogiem polegającą na tym, że uznaje się za prawdę to, co przekazał Bóg w swym słowie. Nadzieja jest postawą duchową, w której człowiek, bez buty, oczekuje spełnienia błogosławieństwa Bożego. Miłość zaś jest relacją: człowiek - Bóg oraz człowiek - człowiek, w której postawą każdej z nich jest wzajemne dawanie sobie dobra.

Oprócz rozumienia teologicznego wiara, nadzieja i miłość występują również w innych znaczeniach. Wiara jest przekonaniem, którego nie można zweryfikować na drodze empiryzmu. Nadzieja według psychologii jest pragnieniem spełnienia czegoś połączona z obawą, że nie dojdzie to do skutku. Miłość zaś jest pewną ilością emocji, jakie odczuwa się poprzez silną więź z drugim człowiekiem.   

Zarówno w jednym, ja i drugim wymiarze te trzy cnoty są w życiu człowieka niezmierzoną wartością. W aspekcie religijnym umacniają kontakt z Bogiem, stanowią źródło radości i są światłem pośród mroków trudnego życia doczesnego. W tym drugim aspekcie pozwalają osiągać szczęście i zadowolenie czysto ludzkie, także w relacjach z innymi ludźmi.

Dlatego świat bez tych wartości nie mógłby być czymś pozytywnym. Wraz z ich zniknięciem zapanowałby wieczny smutek, niechęć, zerwanie bliższych stosunków międzyludzkich, a w konsekwencji całkowity upadek człowieka. Ponadto świat stałby się jałowy i jednowymiarowy, zatopiony w bezsensowności egzystencjalnej. Większość ludzi bardzo szybko przestałby być zdolną do normalnego funkcjonowania.

Zerwanie relacji z Bogiem przekreślałoby przeświadczenie o życiu wiecznym, które czeka nas po niełatwej doczesności. Jeśli więc nic na ziemi nie wiązałoby się z wiarą, nadzieją i miłością oraz to samo naznaczałoby wymiar eschatologiczny, to człowiek bardzo szybko znów zredukowałby swoje życie do bardzo prymitywnych odruchów. 

Aby móc normalnie i pełnie odczuwać życie, wiara, nadzieja i miłość są do tego niezbędne. Są one pokarmem zarówno dla umysłu, jak i dla duszy, a więc bezwzględnie konieczne, aby funkcjonować na wysokim poziomie intelektualno-duchowym.   

Podobne wypracowania